niedziela, wrzesień 24, 2017

Dlaczego warto trzymać pieniądze w banku

DLACZEGO WARTO TRZYMAĆ PIENIĄDZE W BANKU?
•     Pieniądze wpłacone na rachunek w banku są bezpieczniejsze.
•     Na oprocentowanych rachunkach pieniądze stale pracują dla nas.
•     Dzięki bankomatom są łatwo dostępne o każdej porze.
•     Kartą płatniczą, wydawaną do rachunku bankowego, można płacić w wielu sklepach, hotelach, restauracjach, stacjach benzynowych, ogólnie w punktach handlowo-usługowych.
•     Wysyłane przez bank wyciągi z konta pozwalają nam na bieżąco kontrolować finanse.

•     Bezpośrednio z konta bankowego można opłacać rachunki, np. za czynsz, prąd, gaz, telefon, telewizję i internet.
Zalety i wygodę posiadania konta bankowego doceniło już 77-78 proc. Polaków. W badaniach przeprowadzonych przez NBP w 2009 r. właśnie tyle osób zadeklarowało, że ma dostęp do własnego lub wspólnego konta osobistego w banku lub w Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej (SKOK), podczas gdy w 2006 r. dostęp do konta deklarowało 48 proc. Polaków ankietowanych przez NBP. (Źródło: ABC FINANSÓW OSOBISTYCH).






 

Wybrany artykuł

Stosunek konwencji powstawania zobowiązań z mocy prawa i z mocy decyzji do koncepcji powstawania obowiązku podatkowego i wymiaru zobowiązań. Mimo forsowania w przepisach konwencji o powstawaniu zobowiązań 317 z mocy prawa i z mocy decyzji, charakter systemu prawa podatkowego wymusza takie rozwiązania, które układają się w inną logiczną całość. Mimo że ustawodawca używa mylących nazw, jednocześnie „obchodzi bokiem” powstawanie zobowiązań z mocy prawa i z mocy decyzji. Musi bowiem do prawa podatkowego wprowadzić reguły wymiarowe. Jeżeli ustawodawca zwolnił organy podatkowe od obowiązku pierwotnego wymiaru, to musiał wskazać podmiot, który przejął te obowiązki. Stworzył w tym celu samo wymiar podatnika. Samo wymiar musiał także przejąć wszystkie „role”, które pełni decyzja podatnika. Czyniąc to w stosunku do zobowiązań, uczynił to konsekwentnie także w stosunku do nadpłaty, zwrotu i straty. Dlatego w polskim prawie podatkowym nie ma systemu uprawnień i obowiązków, które by odpowiadały „modelowi” art. 21 § 1 Ord PU. Przepis ten istnieje sam dla siebie, a wynikający z niego „model” jest pozorny. Istnieje bowiem w warstwie językowej, ale jest wadliwy prawnie i błędny metodologicznie. Łatwo można natomiast zweryfikować istnienie takiego układu uprawnień i obowiązków, który tworzy system:
1)     samoistnego powstawania stosunku prawnego obowiązku podatkowego (tylko w jeden sposób - z mocy prawa) i
2)     wymiaru zobowiązań (podstawowe metody wymiaru pierwotnego, to samo-wymiar podatnika, wymiar płatniczy w Provident Warszawa i wymiar przez wydanie decyzji) .